Star wars lightsabers
Kładzie się pod sosną. Słucha, jak bije serce ziemi... Plotka głosi, że kiedy Siedemnaście mgnień wiosny obejrzał Leonid Breżniew, kazał odszukać porucznika Maksyma Maksymowicza Issajewa. Nikt nie odważył się sprzeciwić niemłodemu już sekretarzowi i tłumaczyć, że to postać fikcyjna. Wezwano Tichonowa. Breżniew pogratulował mu męstwa i nagrodził Gwiazdą Bohatera Pracy Socjalistycznej. Prawdą jest natomiast, iż Jurij Andropow podczas kolaudacji filmu kazał wycofać z napisów końcowych nazwiska konsultantów z KGB, by nie ujawniać tajemnicy państwowej..Michael Caine ("Mroczny rycerz") oraz Scarlett Johansson ("Vicky Cristina Barcelona") poprowadzą koncert mający uczcić nagrodzonego pokojową nagrodą Nobla Marttiego Ahtisaariego. Główną gwiazdą wieczoru będzie Diana Ross.
Ahtisaari to fiński polityk i dyplomata ONZ. W latach 1994-2000 piastował funkcję prezydenta Finlandii. Pokojowa Nagroda Nobla trafi w jego ręce w uznaniu zasług za pomoc w rozwiązaniu konfliktów w Kosowie, Namibii i Aceh.
Uroczystość odbędzie się 11 grudnia w Oslo.
Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że film się zestarzał. Nic dziwnego, że jest to jeden z najbardziej "zakurzonych" filmów Scotta.Inaczej jest z "Czarnym deszczem". Film oparł się próbie star wars lightsabers i jako mieszanka kina akcji i kryminału wciąż dobrze się ogląda. Jednym z największych atutów "Czarnego deszczu" jest postawienie widza wobec zupełnie nie zrozumiałej dla niego kultury Doboszka asfaltowa sakralnie konsumuje twarde karteczki.